SUKCES POLSKIEJ KYNOLOGII

2013-11-11

W dniach 7-11 listopada nad południowo zachodnim wybrzeżem Balatonu w Keszthely na Węgrzech odbył się 33 Zjazd Klubów Posokowca należących do Międzynarodowego Związku Posokowców – ISHV.

W czasie zjazdu odbywało się wiele spotkań i narad; Zebranie Doradców Hodowlanych, Zebranie Zarządu ISHV z Prezesami Klubów, Zebranie Światowego Związku Posokowca Bawarskiego i Walne Zgromadzenie ISHV.

Z Polski na Zjazd wyjechała 10-cio osobowa delegacja Klubu Posokowca Członka ISHV, w skład której wchodzili Prezes Klubu Wojciech Galwas, V-ce Prezesi Zbigniew Skrzek i Wojciech Łażewski, sędziowie kynologiczni prób i konkursów; Zbigniew Didoch, Tadeusz Wójcik, Jakub Rudziński, Zbigniew Skrzek oraz inni członkowie klubu.

Równolegle ze Zjazdem odbywał się konkurs dla posokowców na tropach postrzałków zwierzyny grubej. Wzięło w nim udział 12 posokowców z dwóch klubów niemieckich, Francji, Austrii, Norwegii, Szwajcarii, Czech, Słowacji, Słowenii, Włoch, Węgier no i Polski. Wśród nich przewodnik Krzysztof Szafrański z Opolszczyzny, z 4 letnim  posokowcem bawarskim BARY Leśny Akord. Pracę psów przy poszukiwaniu  postrzałków oceniały międzynarodowe komisje sędziowskie, łącznie ponad 50-ciu sędziów.

W sobotę przewodnikowi z Polski przydzielono pracę odległą o około 60 km od Keszthely. W ekipie sędziowskiej znaleźli się sędziowie z Węgier, Francji, Szwajcarii i Niemiec.

Za przewodnikiem i sędziami podążały samochody z tzw. „koroną” czyli obserwatorami pracy psa, w sumie ponad pięćdziesiąt osób łącznie z ekipą węgierskiej telewizji. Po przyjeździe na miejsce otrzymujemy informację że poprzedniego dnia myśliwy strzelał do cielaka jelenia i zranił go w przedni badyl. K. Szafrański wraz ze swoim posokowcem i ekipa sędziowska zostali zaprowadzeni na miejsce zestrzału i rozpoczęli pracę na tropie.

Po przejściu kilkuset metrów na tropie podniosły się jelenie, a kilkadziesiąt metrów później poderwał się zraniony cielak. Po uzyskaniu zgody sędziów Bary został puszczony w gon, który jak pokazał odbiornik GPS, trwał na odcinku 4 km. Po czym cielę zostało stanowione przez posokowca.

Po dojściu do cielaka przewodnika i sędziów został oddany strzał łaski, który zakończył pracę posokowca.

Później sędziowie na podstawie skomplikowanego Regulaminu Próby Głównej ISHV zaczęli obliczać punktację. Przy ocenie pracy na otoku prócz czasu i długości tropu bierze się pod uwagę warunki pogodowe, rodzaj podłoża, rodzaj tropu (tropy powrotne, pętle, ostre załamania), ocenia chęć podjęcia tropu, pracę dolnym wiatrem, zdolność korygowania błędów, współpracę z przewodnikiem, możliwość kontroli pracy psa na podstawie farby i innych śladów. Ocenia się gon biorąc pod uwagę, czy na oko, czy po tropie, rodzaj głosu w gonie, utrudnienia w postaci tropów innej zdrowej lub rannej zwierzyny, przeszkody terenowe, akweny wodne, drogi, miejscowości, itp… W czasie stanowienia na ocenę wpływa głos, jego głośność, częstotliwość, sposób osaczenia i wytrwałość.

Jak się później okazało praca Barego Leśny Akord wraz z przewodnikiem Krzysztofem Szafrańskim została najwyżej oceniona spośród wszystkich prac jakie wykonały posokowce na tym konkursie. Uzyskując 204 punkty zajęli oni 1 lokatę z dyplomem I stopnia, otrzymali szereg nagród w tym odstrzał na daniela byka w najlepszym węgierskim łowisku.

Po 16 latach członkostwa w ISHV nasz Klub Posokowca doczekał się zwycięstwa w tym najbardziej prestiżowym konkursie posokowców w Europie. DOBRA ROBOTA!!!

Wróć do działu"Aktualności"