JAK ZOSTAĆ MYŚLIWYM

Krok I: odpowiedz sobie, czy naprawdę chcesz zostać myśliwym ?
Po pierwsze należy odpowiedzieć sobie na pytanie czy naprawdę chcę zostać myśliwym ?, czy wiem co to znaczy być myśliwym ?. Droga do łowiectwa nie jest łatwa, wymaga włożenia dużej ilości własnego trudu i czasu. Szkoda więc było by rezygnować w połowie drogi na skutek rozczarowania. Warto dowiedzieć się jak to jest naprawdę być myśliwym, ile czasu trzeba poświęcać na prace społeczne, a ile na samo polowanie. Odpowiedzi na to pytanie nie jest łatwo udzielić. Niewątpliwie w uprzywilejowanej sytuacji są członkowie rodzin myśliwych, ich przyjaciele i znajomi. Oni najlepiej wiedzą co oznacza być myśliwym, nie tylko od święta w wyjściowym mundurze, czy po udanym polowaniu ze zdobytym trofeum. Wiedzą jak smakują nieprzespane noce przy ochronie pól uprawnych, czy przemoknięta odzież i buty po pracy przy zimowym dokarmianiu zwierzyny. Warto więc popytać wśród znajomych, może ktoś zna myśliwego. Może uda się namówić go na spotkanie, porozmawiać, umówić się na wspólny wyjazd w łowisko, choćby w celu udzielenia pomocy w jakieś pracy. Może uda nam się dostać do grupy naganki na polowanie zbiorowe, to dobry przedsmak przyszłego łowiectwa. Nic nie zastąpi odrobiny osobistych doświadczeń. Jeżeli po takim rozpoznaniu udzielimy sobie odpowiedzi: tak, myślę że wiem co to znaczy być myśliwym i chcę nim zostać, czas na krok drugi.Krok II: sprawdź czy możesz zostać myśliwym ?
Aby nasz zapał i praca nie poszły na marne musimy poznać ustawowe wymogi formalne określone w ustawie prawo łowieckie i ustawie o broni i amunicji. Aby obywatel polski mógł wykonywać polowanie musi zostać członkiem Polskiego Związku Łowieckiego oraz uzyskać pozwolenie na posiadanie broni myśliwskiej.
Członkiem zrzeszenia Polski Związek Łowiecki może zostać osoba fizyczna, która spełnia następujące warunki:

  1. jest pełnoletnia;
  2. posiada obywatelstwo polskie oraz korzysta w pełni z praw obywatelskich;
  3. ma walory moralne dające rękojmię etycznego wykonywania łowiectwa;
  4. nie była karana za przestępstwa wymienione w prawie łowieckim;
  5. odbyła roczny staż kandydacki oraz szkolenie przeprowadzone w PZŁ;
  6. zdała egzamin z zakresu łowiectwa;
  7. złożyła deklarację i uiściła wpisowe

Jeżeli spełniamy cztery pierwsze warunki, śmiało możemy myśleć o członkostwie w PZŁ. Przykro jednak by było, gdybyśmy będąc już członkiem Polskiego Związku Łowieckiego, dowiedzieli się, iż nie uzyskamy pozwolenia na posiadanie myśliwskiej broni palnej. Teoretycznie można być myśliwym nie posiadając pozwolenia na broń (np. sokolnicy), ale chyba zdecydowanej większości z nas o to nie chodzi.
Należy wiedzieć, że w świetle przepisów ustawy z dnia 21 maja 1999 roku o broni i amunicji organem wydającym pozwolenie na broń jest Komendant Wojewódzki Policji. Pozwolenie na broń wydawane jest w drodze decyzji administracyjnej po uprzednim przeprowadzeniu postępowania. Niestety zdarzają się przypadki, że wśród nowo przyjętych do grona Polskiego Związku Łowieckiego są osoby, którym Komendant Wojewódzki Policji odmawia wydania pozwolenia na broń palną myśliwską. Zdarza się to w przypadkach ujawnienia ustawowych przesłanek negatywnych, które organowi Policji nakazują odmowę wydania takiego pozwolenia.
Lepiej, więc wcześniej upewnić się czy spełniamy warunki ustawowe, które determinują wydanie takiego pozwolenia. Otóż pozwolenia na broń nie wydaje się w szczególności osobom:

  1. niemającym ukończonych 21 lat (myśliwym od 18 lat);
  2. z zaburzeniami psychicznymi, o których mowa w ustawie z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego (Dz. U. Nr 111, poz. 535, z 1997 r. Nr 88, poz. 554 i Nr 113, poz. 731, z 1998 r. Nr 106, poz. 668 i z 1999 r. Nr 11, poz. 95), lub o znacznie ograniczonej sprawności psychofizycznej;
  3. wykazującym istotne zaburzenia funkcjonowania psychologicznego;
  4. uzależnionym od alkoholu lub od substancji psychoaktywnych;
  5. nie posiadającym miejsca stałego pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
  6. co do których istnieje uzasadniona obawa, że mogą użyć broni w celu sprzecznym z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego, w szczególności skazanym prawomocnym orzeczeniem sądu za przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub mieniu albo wobec których toczy się postępowanie karne o popełnienie takich przestępstw.

Dodatkowo należy pamiętać, że ustawowy zapis „w szczególności” traktuje o otwartości katalogu przestępstw, których popełnienie może skutkować odmową wydania pozwolenia na broń palną. Dlatego może mieć miejsce sytuacja, że Komendant Wojewódzki Policji wyda decyzję odmowną w przypadku ujawnienia, że nowo przyjęty członek Polskiego Związku Łowieckiego został skazany za inne przestępstwo niż wymienione powyżej.
Jeżeli nie mamy wątpliwości co do spełniania przesłanek ustawowych, to możemy przejść do następnego kroku.

Krok III: wybierz jaką drogą łowiectwa chcesz pójść na początek ?
Czas na wybór drogi do zostania myśliwym, a drogi są dwie. Możemy być myśliwym zrzeszonym w kole łowieckim lub też nie należeć do żadnego koła łowieckiego i być myśliwym niestowarzyszonym. Obydwie formy przyszłego członkostwa mają zalety i wady.
Będąc członkiem koła niewątpliwie mamy pełniejszą formę uprawiania łowiectwa, w gronie kolegów z koła, na dzierżawionym przez to koło obwodzi łowieckim będziemy miele wiele okazji do rozwijania swojej pasji. Są jednak wady, trzeba opłacić wpisowe do koła i regularnie opłacać składki członkowskie. Trzeba też systematycznie uczestniczyć w pracach społecznych organizowanych na rzecz zagospodarowania dzierżawionego obwodu.
Drugą drogą jest członkostwo w PZŁ na zasadach członka niestowarzyszonego. Nie należymy do żadnego koła, a rolę koła w pewnym zakresie pełni zarząd okręgowy (organizacja szkoleń, przystrzelania broni itp.). Koszty są znacznie niższe (brak opłat do koła i kosztów związanych z realizacją prac społecznych), ale pojawia się podstawowy problem – nie mamy gdzie polować. Pozostaje nam liczyć na zaproszenia Kolegów i ofertę komercyjną kierowaną do myśliwych.
Podsumowując, wydaje się, iż droga pierwsza (zrzeszenie w kole) jest odpowiedniejsza dla ludzi zdeklarowanych do intensywnego zaangażowania się w łowiectwo, gotowych zainwestować dużo własnego czasu, chcących dużo z siebie dawać i czerpać dużo radości z bycia myśliwym.
Druga droga wydaje się odpowiedniejsza dla ludzi zapracowanych, nie mogących wygospodarować dużo wolnego czasu dla nowej pasji, oraz dla ludzi dysponujących skromnymi środkami finansowymi. Mamy gwarancję bycia pełnoprawnym myśliwym, i okazjonalnie wykonywać łowiectwo, np. myśliwym jestem raz w roku na urlopie.
Pamiętajmy, iż zawsze możemy zmienić obraną drogę, w każdej chwili mogę zrezygnować z członkostwa w kole łowieckim i zostać myśliwym niestowarzyszonym. Również myśliwy niestowarzyszony może ubiegać się o przyjęcie w poczet wybranego przez siebie koła.

Krok IV: jak dostać się na staż w kole łowieckim ?
Zdecydowałem się, chcę być myśliwym członkiem koła łowieckiego. Muszę zostać przyjętym na staż kandydacki w kole. Sprawę ogromnie ułatwia znajomość z jakimś myśliwym z wybranego przez mnie koła, rekomendacja osoby wprowadzającej jest nie do przecenienia. Warto więc poszukać wśród znajomych myśliwego z interesującego nas koła. Pierwszym krokiem w celu poznania się z myśliwymi może też być zgłoszenie się do udziału w polowaniu zbiorowym w charakterze pomocnika lub naganki. Zawsze dobrze widziana jest osoba która zaczyna od wkładu własnej pracy.
Można też spróbować szczęścia wprost, składając wniosek do zarządu koła bez żadnej rekomendacji (adres korespondencyjny koła można uzyskać w Zarządzie Okręgowym PZŁ w Opolu). Statut PZŁ przewiduje złożenie wniosku, ale osobiście uważam iż dołączone do deklaracji „staroświeckie” podanie z uzasadnieniem jest zawsze milej widziane niż wypełniony „goły” urzędowy druk. Czytając podanie można między wierszami wiele wyczytać o osobie która je pisała, osobiście polecam poświęcić temu pismu trochę czasu i serca, oraz przede wszystkim być szczerym. Pamiętam jak niejednokrotnie na posiedzeniu zarządu uśmiechem kwitowano podania tryskające wręcz deklaracjami miłości do wszystkich zwierząt.
Pozostaje nam oczekiwać na decyzję zarządu koła. Pamiętajmy, iż zarząd koła to nie urząd skarbowy i terminy kpa nie zawsze tu są zachowywane. Zgodnie ze Statutem PZŁ zarządy kół podejmują decyzje na posiedzeniach, które z kolei muszą się odbywać stosownie do potrzeb, nie rzadziej niż raz na kwartał. Tak więc trzy miesiące oczekiwania na odpowiedź zarządu koła może okazać się koniecznym.
Jeżeli zarząd podjął decyzję pozytywną to czas zabrać się do pracy i przejść do kroku VI. Jeżeli decyzja jest negatywna to musimy z konieczności przejść do kroku V.
Warto też wspomnieć o przyczynach podejmowania negatywnych decyzji przez zarządy kół. Rzadko kiedy są to decyzje wymierzone w naszą osobę, no chyba że swoimi czynami daliśmy się poznać w lokalnej społeczności z nienajlepszej strony. Postarajmy się zrozumieć, iż koło łowieckie to grupa ludzi połączonych wspólną pasją, mniej lub lepiej zgrana, prowadząca gospodarkę łowiecką na ograniczonej przestrzeni i dysponująca ograniczonymi zasobami. Łatwo chyba zrozumieć, iż bezkrytyczne przyjmowanie każdego chętnego który tylko spełni warunki brzegowe, dobrze tej grupie by nie służyło. Z drugiej strony, z własnego doświadczenia uważam, iż każdy powinien otrzymać szansę. Często osoba z poza grona znajomych członków koła okazuje się wspaniałym kandydatem a później myśliwym i członkiem koła. Są też przypadki odwrotne, członek rodziny myśliwego okazuje się kompletnym „niewypałem”. Dlatego, jeżeli otrzymaliśmy odmowę, nie złorzeczmy całemu kołu i zarządowi, postarajmy się tą decyzję zrozumieć.
Uwaga też na pewną pułapkę: możemy zostać przyjęci przez koło, ale wyłącznie do odbycia stażu. Oznacza to, że koło umożliwia nam wprawdzie odbycie stażu, ale w żaden sposób nie gwarantuje nam późniejszego przyjęcia w poczet członków koła.

Krok V: jak odbyć staż poza kołem łowieckim ?
Zdecydowałem się, chcę być myśliwym niestowarzyszonym (przynajmniej na początku nie będę członkiem koła łowieckiego), lub chciałem być myśliwym członkiem koła łowieckiego, ale nie znalazłem koła gotowego przyjąć mnie na staż.
Sprawa jest prosta: zgłaszam się do zarządu okręgowego PZŁ w Opolu, składam wniosek o przyjęcie na staż. Jeżeli spełniam warunki formalne zostanę wpisany do rejestru stażystów i zostanę skierowany na staż do ośrodka hodowli zwierzyny lub wskazanego przez Zarząd Okręgowy koła łowieckiego. Teraz czas zabrać się do pracy i przejść do kroku VI.

Krok VI: o czym warto pamiętać na stażu ?
Zostałem przyjęty na staż (w kole łowieckim lub w ośrodku hodowli zwierzyny), o czym muszę pamiętać ? Zasady odbywania stażu i jego dokumentowania reguluje Uchwała nr 41/2007 NRŁ z której treścią warto się zapoznać.
Staż trwa rok i liczy się od daty wpisania do rejestru stażystów. Lepiej sprawdzić, szczególnie jeżeli staż odbywam w kole łowieckim, czy rzeczywiście jestem wpisany do rejestru stażystów (wystarczy jeden telefon do Zarządu Okręgowego PZŁ w Opolu). Może się zdarzyć, iż pomimo otrzymania pozytywnej decyzji zarządu koła o przyjęciu na staż, na skutek czyjegoś niedopatrzenia lub pomyłki nie znajdziemy się w rejestrze stażystów, co wydłuży jego trwanie.
Nie rozpisuję się też o zwolnieniach ze stażu, Ci którzy im przysługują, z reguły doskonale o nich wiedzą.
Roczny staż wydaje się długim okresem czasu. W rzeczywistości to bardzo krótko na zgromadzenie niezbędnego doświadczenia i wiedzy. Staż to nie obowiązkowa poczekalnia, ale okres który ma nas przygotować do zdania egzaminu i samodzielnego stawiania pierwszych myśliwskich kroków. Dlatego wykorzystaj ten czas od pierwszego dnia. Zadbaj o prenumeratę Łowca Polskiego i dobre książki o łowiectwie, systematycznie czytaj, a na rodzące się pytania szukaj odpowiedzi wśród nowych kolegów z koła lub ośrodka hodowli zwierzyny. Pamiętaj, przed egzaminem musisz odbyć tygodniowy kurs przygotowawczy, ale nie licz, że na tym kursie zdobędziesz całą bardzo obszerną wiedzę niezbędną do zdania egzaminu. Kurs ma twoją wiedzę uporządkować i usystematyzować, dać odpowiedzi na niewyjaśnione wcześniej wątpliwości.
W czasie stażu wykonujemy różne zadania, w tym z pewnością będziemy pracować społecznie na rzecz zagospodarowania łowiska. Jest to doskonała okazja do zjednania sobie przychylnej opinii wśród kolegów naszym zaangażowaniem, pracowitością i dyspozycyjnością. To właśnie opinia na jaką sobie zapracujemy, zdecyduje po zakończeniu stażu i zdaniu egzaminów, czy zechcą w kole przyjąć nas do swojego grona.
Każdy stażysta ma wyznaczonego opiekuna, doświadczonego myśliwego którego zadaniem jest kierowanie naszym stażem, czuwanie nad jego przebiegiem. Dobra rada, opiekun jak każdy człowiek ma dużo na głowie, nie czekajmy więc na jego aktywność, sami dobijajmy się do niego o wyznaczanie zadań.
Dbajmy o dokumentację przebiegu stażu. Każdy stażysta otrzymuje dzienniczek stażysty. Prowadźmy go systematycznie, a jeżeli mamy wątpliwości co i gdzie zapisywać, warto prowadzić osobne zapiski, notując skrupulatnie wszystko co na stażu wykonywałem (prace, udział w polowaniach lub szkoleniach). Z doświadczenia wiem, że pamięć jest zawodna i gdy przyjdziemy po zaliczenie stażu dobry dzienniczek lub inne zapiski są bezcenne.
Jest też kwestia drażliwa związana z kosztami stażu. Uregulowania wewnętrzne PZŁ stwierdzają z całą stanowczością: od stażysty nie wolno żądać jakichkolwiek świadczeń finansowych lub rzeczowych. Pamiętajmy, iż jest to materia bardzo delikatna. Zapis ten chroni stażystów przed ewentualnymi patologiami związanymi ze stawianiem żądań przez zarządy kół. Z drugiej strony praktycznie nie jest do uniknięcia wniesienie pewnych świadczeń chociażby w postaci własnej pracy wykonanej w trakcie realizacji zadań stażowych.

Krok VII: Co po stażu?
Po rocznym stażu i uzyskaniu pozytywnej opinii możemy myśleć o egzaminach. Najpierw musimy odbyć kurs przygotowawczy czyli szkolenie zorganizowane przez zarząd okręgowy. Do kursu można przystąpić przed ukończeniem stażu, do egzaminu jednak dopiero po zaliczeniu stażu i ukończeniu szkolenia (kurs jest obowiązkowy). Egzamin jest złożony z trzech części: testowej, ustnej i egzaminu strzeleckiego. Po zdaniu egzaminu składamy deklarację i wpłacamy wpisowe do PZŁ. Zarząd okręgowy wystawia nam zaświadczenie o zdanym egzaminie oraz legitymację członka PZŁ. Z zaświadczeniem tym możemy rozpocząć staranie o pozwolenie na posiadanie broni do celów łowieckich.
Aby zakupić wymarzoną broń i w pełni korzystać z uprawnień, jakie daje członkostwo w Polskim Związku Łowieckim, trzeba uzyskać od Policji pozwolenie na broń palną myśliwską. W tym celu należy pierwsze kroki skierować do Wydziału Postępowań Administracyjnych Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu (ul. Powstańców Śl. 20 w Opolu, tel. 774222376). Myśliwi przyjmowani są w poniedziałki w godzinach 10:00 – 17:00 oraz w czwartki w godzinach 09:00 – 14:00. Informacje dotyczące pozwolenia na broń myśliwską można także uzyskać na stronie Komendy Wojewódzkiej Policji www.opolska.policja.gov.pl. Aby zainicjować postępowanie w sprawie o wydanie pozwolenia należy dostarczyć wniosek zawierający wyczerpujące uzasadnienie zawierające informacje w zakresie ilości oraz rodzaju jednostek broni palnej myśliwskiej które zamierzamy zakupić i posiadać. Do wniosku należy dołączyć dokumentację potwierdzającą członkostwo w PZŁ oraz złożony egzamin strzelecki, którą uzyskamy z Zarządzie Okręgowym PZŁ, w którym zdawaliśmy egzamin oraz orzeczenie lekarskie i orzeczenie psychologiczne wystawione przez osoby do tego uprawnione. Dodatkowo do wniosku konieczne jest dołączenie potwierdzenia złożenia opłaty w kwocie 242 złotych na konto Urzędu Miasta Opola. Postępowanie o wydanie pozwolenia trwa około 30 dni i kończy się z chwilą wydania przez Komendanta Wojewódzkiego Policji decyzji administracyjnej. Do decyzji załączone są zaświadczenia, które uprawniają nas do zakupu broni. Pamiętajmy, że zaświadczenia tracą swoją ważność po upływie 3 miesięcy od daty ich wystawienia.
Pozostaje już tylko zakup broni. W tym momencie zostajemy myśliwym, stajemy na początku długiej drogi ciągłego doskonalenia swoich umiejętności i pogłębiania wiedzy.

Opracował Marek Bocianowski – o autorze




Pliki do pobrania:

<< wstecz